niedziela, 28 kwietnia 2013

3. Imagin o Louisie.

Idziesz sama przez uliczki Londynu. Nudziło Ci się w domu, wiec wyszłaś. Jakiś czas temu właśnie tutaj się przeprowadziłaś. Chcesz zacząć nowe życie. I o tym teraz myślisz.
Louis : Patrz jak chodzisz ! 
[ T.I ] : przepraszam, nie zauważyłam Cię. - spojrzałaś na niego. WOW. Włosy lekko nastroszone, niebieskie oczy ..... 
Louis : Nic się nie stało, narazie ! - i ten cudowny uśmiech .... Ale nawet nie wiesz jak on ma na imie, choć go skądś kojarzysz.

Kto to był? Nie masz pojęcia. Wracasz do domu, włączasz TV, powtórki xfactora. Kilka nudnych występów było, teraz ma być jakieś One Direction. Wyszli na scenę.
[ T.I ] : O mój Boże ! To on ! - krzyczysz jak opętana ... Przedstawiają się po kolei, już wiesz że on ma na imie Louis....

* kilka dni później *
Idziesz na zakupy. Słuchawki w uszach, patrzysz na drogę. Ups, znowu na kogoś wpadłaś ...
Louis : Znowu się widzimy ! - wyszczerzył ząbki. No i mnie pamięta...
[ T.I ] : No tak ..
Louis : Więc może czas się zapoznać ... Louis jestem ! - odparł podając Ci rękę. - [ T.I ], Miło mi .
Louis : Więc chodźmy na kawę w takim razie !


* Kilka lat później * 
Zaczęło się od tego że wpadłaś na niego na ulicy. Dziś bierzecie ślub. Świadkowie to Harry i Perrie. Ty jesteś w 2 miesiącu ciąży, dowiedzieliście się kilka dni temu. Jest idealnie. Jak w bajce. Masz nadzieję, że będzie tak do końca życia... 

czwartek, 25 kwietnia 2013

2. Imagin o Niallu .

Siedzisz sama na łóżku, twoje kumpele z sali gdzieś poszły. Myślisz o swoim życiu, dlaczego właśnie ciebie to spotkało. Cholerny guz w głowie. Wkładasz słuchawki w uszy , puszczasz piosenki One Direction. Kochasz tych 5 wariatów. Właśnie leci solówka Nialla w Little Things. Uwielbiasz jego głos. Jego uśmiech. Jego farbowane blond włoski, choć tak na prawdę nigdy go nie spotkałaś i nie wiesz czy spotkasz. Z tych rozmyśleń wyrywają cie piski i krzyki dziewczyn. Zagłuszają muzykę, nie wiesz co się dzieje. Ktoś wchodzi do pokoju, zdejmujesz słuchawki. 
Liam : Cześć [ T.I ] ! 
[T.I] : Cz... cześć ! - nie wierzysz w to co się dzieje. Całę 1D jest w twojej sali w szpitalu. 
Z : Jak się czujesz ? 
[ T.I ] : Nie jest najlepiej, ale teraz jest cudownie ! Nie wierzyłam że was spotkam .... 
H : Czas uwierzyć ! :) - rozmawiacie jeszcze przez jakiś czas. Niall ciągle tylko Ci się przygląda. Zastanawia cie to. W końcu chłopcy muszą iść, mają jeszcze kilka sal do zwiedzenia. Robicie zdjęcia, dostajesz autografy. 
Po jakimś czasie znów ktoś wszedł do sali. Nie sprawdzałaś kto to, pewnie pielęgniarka lub dziewczyny. 
N: cześć ślicznotko. 
[ T.I ] : nie jestem śliczna.
N: jesteś. Koniec i kropka.
[T.I] : No dobra, dobra. Ale po co wróciłeś ? Zapomniałeś czegoś ? Gdzie reszta ? 
N: Poszli dalej. 
[ T.I ] : A ty po co wróciłeś ? 
N : Po to . - i wtedy cię pocałował. Na początku niepewnie, lekko musnął twoje wargi, później już się całowaliście na dobre. Po tym wziął twój telefon i zapisał sobie twój numer. 
N : Pilnuj telefonu skarbie. Zadzwonię. - ten jego nieziemski uśmiech ... ahhh :D
[ T.I ] do.. dobrze . - podszedł do ciebie i znów pocałował. Później wyszedł . Nie wierzysz w to co się dzieje. Właśnie zaczęłaś chodzić z Niallem Horanem z One Direction. Twoje marzenia się spełniają. 
* dzwoni telefon *
N : Tęsknię . 
[ T.I ] : yhyym . dopiero wyszedłeś 10 minut temu z mojej sali. 
N : No to co. I tak tęsknię.
[ T. I ] : Niall, przecież my się nie znamy. .. to znaczy ty mnie nie znasz .... 
N : No to poznam skarbie . 

niedziela, 21 kwietnia 2013

1. Imagin o Zaynie.

Zayn. Zayn Malik. Mój najlepszy przyjaciel. Był nim. Byliśmy nierozłączni, wiedzieliśmy o sobie wszystko. Ale ta sielanka trwała do czasu. Namówiłam go na casting w X-Factor. Kontaktowaliśmy się jeszcze przez jakiś czas, lecz potem wszystko umilkło ...
 [I.T.P] - Mała, nie uwierzysz co się stało ! - wpadła jak torpeda do mojego pokoju moja best friend.
[T.I.] - No więc co takiego ? 
[I.T.P] - One Direction ma u nas koncert za 3 miesiące !!! Właśnie go dodali do trasy! - wyrzuciła z siebie jednym tchem, a mnie zamurowało. Nie jestem Directioner w przeciwieństwie do niej. Lubię ich. tylko tyle. 
[I.T.P] - Właśnie ! przecież ty i Zayn...
[T.I] - weź przestań, on pewnie mnie nie pamięta.  Ma teraz innych przyjaciół, żyje w lepszym świecie .... 
[I.T.P] - co ty wygadujesz ?! Przecież o prawdziwych przyjaciołach nigdy się nie zapomina ! Rozumiesz ?! 
[T.I] - Rozumiem, rozumiem .. 
* Na koncercie *
Liam : Wszyscy posłuchajcie ! Zayn ma wam coś do powiedzenia ! 
[T.I] - Może on mnie jednak pamięta, może to o mnie chodzi ... - zagadałaś do swojej przyjaciółki.
Zayn : więc chciałbym wam kogoś przedstawić ... 
I wtedy weszła na scenę. Piękna blondynka. Oczy mi się zaszkliły . Zaczęłam wychodzić z areny. Ba , uciekałam z niej. 
Zayn : Poznajcie Perrie moją nową dziewczynę !
Nie słuchałam. [ I.T.P ] krzyczała za mną , ale się nie odwróciłam. Gdy wyszłam na ulicę, pobiegłam na drugą stronę areny. Tam nikogo nie było. 
Słyszałam że ktoś wychodzi tylnymi drzwiami.
Harry : Wszystko ok ? 
[ T.I ] Nie ! Nic nie jest ok ! - wykrzyczałam. I zobaczyłam Jego. Całował się z tą całą Perrie. Przerwał pocałunek i obrócił się w moją stronę. 
Zayn - [ T.I ] to ty ..... nie wierzę ! - chciał mnie przytulić. O nie ! Nie pozwolę na to ! 
Zayn - Co jest ? Nie przywitasz się ze mną ? 
[ T.I ] - Nie ! Nie po tym wszystkim. Rozumiesz ?! Próbowałam się kontaktować a ty co !? Nawet na sms nie mogłeś odpisać ?! - wszystkich wmurowało . Tylko ja i Zayn wiedzieliśmy o co chodzi.
[ T.I ] - Kochałam Cie. Rozumiesz ? KOCHAŁAM i KOCHAM. A ty mnie olałeś. Przepraszam ale ja tak nie mogę ... - Biegnę . Jak najdalej od niego. Od nich. Od tego wszystkiego.
Zayn - Stój ! [ T.I ] Poczekaj słyszysz !!! To nie tak !


O nieee. Kolejnej szansy mu nie dam. Ta przyjaźń się skończyła na dobre.
Świat mi się zawalił ..